Wasze Opinie 2017-10-22T18:05:25+00:00

Wasze Opinie o pracy ze mną

To nie tylko opinie, to Wasze osobiste historie o zmianie.

Dzięki tym spotkaniom poznałam bardziej swoje emocje, skąd się biorą, czego się boję; swój umysł, swoje tęsknoty.

Były poruszane ważne dla mnie tematy. Były pytania, których sobie nigdy nie zadawałam i odpowiedzi, które dużo rozjaśniały. Takie małe-wielkie odkrycia, a zarazem ważne punkty zaczepienia do przemyśleń. A najważniejsze co wyniosłam to łagodność dla siebie, spokój i ufność, bycie w tu i teraz i uważność na siebie. Marzena bardzo Ci dziękuję! Jestem teraz bardziej świadoma siebie.

Ewa

Mam odwagę mówić o tym czego chcę i co jest dla mnie ważne. Nie boję się sprawdzać i testować różnych rozwiązań – czasem kończą się one sukcesem, a czasem porażką, ale mam odwagę przyjąć te różnorodne doświadczenia, wraz z emocjami, które im towarzyszą.
Odkrywam mojego męża, poznaję go. Nie boję się szczerości, mówię o swoich uczuciach i emocjach, o tym co mnie cieszy, ale też o tym co mnie złości, a czego się boję. A on się na moje słowa otwiera, nie krytykuje, nie ocenia – po prostu je przyjmuje i sam zaczyna się ze mną dzielić swoimi emocjami.

Czuję spokój, bo rozumiem, co się we mnie dzieje. Obserwuję siebie, swoje ciało i emocje – nie negując żadnej z nich, bo wiem z czego wynikają.

Ania M.

Teraz uczę się siebie. I czuję w kontakcie z Tobą, ze dałaś mi większą wolność w byciu.
 Dziękuję!

Wcześniej wiedziałam, że CHCĘ, że POWINNAM, że MUSZĘ się zmienić, dla dzieci, dla rodziny, na końcu dla siebie.
 Na warsztatach poczułam inny stan, poczułam GOTOWOŚĆ. Gotowość bycia ze sobą, dla siebie.
 Ten proces, zmiana, w której mi towarzyszyłaś i towarzyszysz także przez swoją aktywność na fb, nie byłby możliwy bez godzenia się ze sobą.

Zrozumiałam to i poczułam.
 Twoje słowa – „przyjmij to”, „przyjmij siebie”, „to jesteś Ty”, „puść to” –  to słowa, które nadal słyszę w głowie, które mi pomagają.
 Pierwszy raz POCZUŁAM jak wiele jest we mnie, w moim ciele, a nie w umyśle, w analizach, czy na zewnatrz.
 Wcześniej słowo POTRZEBUJĘ brzmiało dla mnie sztucznie. Teraz wypływa naturalnie z mojego wnętrza. Ja z miłością pytam dzieci – ”Czego potrzebujesz?”

Poczułam, że mogę być sobą, że miejsce w którym jestem, jest właśnie tym, w którym mam być – TU I TERAZ!

Czuję ogromną wdzięczność!

Agata E.

Już czytając ofertę Praktyki OTO JA poczułam w sobie odwagę aby pojechać, zacząć działać bardziej globalnie niż dotąd.
 Dużo dobrego przywiozłam i czuję na co dzień jak to pracuje we mnie i ma pośrednio wpływ na moje otoczenie w domu, pracy…


Tak jak mówiłaś, kolejna warstwa tortu została odkryta :)
 Teraz mam w sobie poczucie, że idę naprzód, że z większą świadomością, że najważniejsza dla siebie jestem Ja. 
Wiem jak ważne jest TU i TERAZ, od którego dotąd uciekałam. 
„Moje boisko” urządzam z radością i pilnuję wytrwale.
 Nie jest łatwo, ale podpowiedzią są Twoje słowa: ”Sprawdź czy TO TWOJE czy NIE TWOJE”.

Agnieszka

Chciałam po prostu zrobić „cokolwiek” z moim życiem, które od pewnego czasu wyślizgiwało mi się między palcami. Terapia ? – brzmiało za poważnie. 
Szkolenie ? – niewiążąco – no i kupiłam bilet… 

To co się działo później to był kosmos. Coś czego nie idzie przewidzieć. Opisać. Streścić. 



Marzena (przy pomocy cudownej grupy innych kursantów) sprawiła, że kompletnie przewartościowałam swoje myślenie. Otworzyłam się na swoje ciało. Nauczyłam się rozpoznawać swoje potrzeby i analizować ich źródło. 
Poznałam siebie. Po tylu latach … Zaledwie po 3 dniach ćwiczeń… 

Totalna abstrakcja!
 Po powrocie do domu zdałam sobie sprawę, że dotychczas nie żyłam – tylko egzystowałam i to nie na swoich warunkach, tylko na warunkach świata. Może to brzmi przaśne ale właśnie to czuję…



To na pewno nie koniec moich spotkań z Marzeną. To wspaniała kobieta, z którą chcę się przebywać i rozmawiać o wszystkim. Dosłownie wszystkim. Bez zbytniego nadęcia i poczucia, że rozmawiam z „wszystkowiedzącym terapeutą”.

Jeżeli jesteś nie do końca przekonany/przekonana czy warto przyjechać na szkolenia Marzeny to mam dla Ciebie jasny komunikat : To najlepsze co możesz w tej chwili dla siebie zrobić. Tu i teraz ! Nie będziesz żałować. Obiecuję.
 Dziękuję M. za każdą minutę tego wyjazdu.

Ania S.

Zakładalam dużo różnej wiedzy, wykładu i teorii, a tutaj praktyka i to taka do bólu, ćwiczenia, ćwiczenia i ćwiczenia i nie ma zmiluj….
 I nagle okazało sie że słowa same przychodzą, że chcesz być wysłuchany, zaakceptowany. I ten wielki ciężar można zrzucić ze swoich pleców.


Okazało sie ze wszyscy obecni na warsztatach silnie współodczuwamy, ze jesteśmy podobni do siebie, że długo tłumione emocje zaczynają się odzywać, wyłaniać na światlo dzienne.
 Wiem że jeszcze nie poruszylam wszystkiego, wiem że jeszcze jest wiele rzeczy do posprzątania, ale czuję się inaczej.

Bardziej świadoma, pogodzona ze sobą.
 
Marzena jest wspaniałą, ciepłą osobą, która JEST. Nie ocenia, nie pogania, nie mądrzy się, daje cudowne wsparcie, bo tak naprawde najbardziej potrzebujemy akceptacji i miłości. Jeżeli czujesz że coś Cię uwiera, że Twoje życie nie idzie w tym kierunku, w ktorym chcesz, i że chcesz coś ze sobą zrobić, to szkolenie jest dla Ciebie. Odważ się. Po powrocie już nic nie będzie takie samo.

Klaudia

Najważniejsze dla mnie na spotkaniach było to, że mogłem być sobą ,miałem dużo przestrzeni do wypowiedzenia się, byłem w 100% akceptowany przez grupę i trenerkę. Każde spotkanie było dla mnie „perełką”, ponieważ dzięki Marzenie otworzyłem oczy i zobaczyłem całego siebie i takiego siebie  zaakceptowałem. Marzena jest znakomitym towarzyszem w drodze zmierzającej do odkrycia siebie i swoich potrzeb i emocji.

Krzysztof

Podczas warsztatów weszłam wgłąb siebie, zobaczyłam swoje emocje i swoje JA. Zatrzymał się dla mnie czas, dzieki czemu mogłam odkryć czego tak naprawdę ja chcę. Zdanie które mi utwkiło w głowie, to że „emocje które są we mnie wynikają z moich niezaspokojonych potrzeb”. Teraz zawsze ich szukam i udaje mi się je znaleźć.

Dzięki ćwiczeniom odkryłam jak wielką siłą jest oddech – podczas sytuacji pełnych złości agresji – teraz łatwiej jest mi się zatrzymać, przeczekać i na spokojnie odpowiedzieć, nie raniąc innych. Ważną chwilą na jednym spotkaniu o złości było dla mnie uwolnienie się od przeszłości, to co kiedyś mnie trzymało, ściskało za serce w jednej chwili odeszło… te 4 krzesła chyba mnie uwolniły. Co teraz czuję – spokój :-). Warszaty przeprowadzone były we wspaniałej atmosferze, czułam się tam doskonale z prowadzącą nie mającą równych sobie – ciepła, miła, zawsze wiedziała co tak napawdę nam na sercu leży.

Kasia

To dzięki Tobie stałam się INNA. Otworzyłaś mi oczy na to, jaka jestem „dobra” w zagłuszaniu emocji, i ile złego z tego mam. Dziękuję Marzeno, że Cię poznałam i każdemu, życzę tego samego – by mogli Cię poznać, bo wtedy jeżeli tylko zechcą, zmienią swoje życie. DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ.

Małgosia


W czasie warsztatów miałam jedną z cięższych chwil w życiu, choroba i śmierć taty. I dzięki warsztatom umiałam już zobaczyć swoje potrzeby i potrzeby innych. A świadomość tych potrzeb pozwalała mi na świadome spełnianie ich lub nie. I co najważniejsze nie miałam przy tym poczucia winy i myślę że coraz  lepiej umiem się sama  wspierać, w koncu jestem dla siebie ważna
. Tym sposobem akumulatory jest mi szybciej naładować….
 A i wyrażać siebie i wysłuchąć krytyki też mi lepiej, poprawiam to, co dam rady, a głos w środku mówi mi ze tak jest ok. I wspiera – nie krytykuje.

Monika

Polecam i zapraszam na warsztaty do Marzeny wszystkich, którym zależy na sobie i swoich bliskich – tak Ciebie też.
 A jezeli trudno jest Ci samemu się zaakceptować, to może zaakceptujesz innych uczestników i to już będzie postęp na drodze do 
polubienia samego siebie – sprawdź. 
Marzena poobserwuje Twoje reakcje, oddech i delikatnie skieruje na dobre tory – o ile jej pozwolisz oczywiście.
 Co masz do stracenia? – hmm, może Ci się wydawac, że czas i pieniądze – a to nie ten tor myślenia – zyskasz bezcenne doświadczenie.

Monika F.

I do tej pory nie mogę dojść do siebie, bo zadziałało po pierwszym zdaniu 🙂 Wystarczyło zamienić pytania zamknięte na otwarte i popatrzeć na sytuację z perspektywy potrzeb dziecka.

Banalne? – tak, pod warunkiem, że ktoś całe życie nie instalował ci, że rodzice muszą mieć władzę i bez dyskusji! Czuje się fantastycznie, J. po raz pierwszy wieczorem powiedziała mi „nie czytaj, chcę buziaka”. Przypadek? Może… a może nie. Było też parę porażek, które tylko motywują. Myślę, że te warsztaty to najlepsza inwestycja, jaką można sprawić sobie i dziecku.

Ada

Marzena Kopta - Czego o mnie nie wiecie - 3

Jak mogę Cię wesprzeć?

Zapraszam Cię na konsultację, podczas której wspólnie przyjrzymy się Twojej sytuacji. Otrzymasz ode mnie wsparcie, obecność i pomoc.
Konsultacja da Ci możliwość poznania mnie i pozwoli zdecydować czy moja oferta jest dobrym rozwiązaniem dla Ciebie.

KONSULTACJA

FreshMail.pl
 

Pobierz transkrypt

FreshMail.pl