Jak pokochałam swoją złość – nowy podcast

Do dziś pamiętam, kiedy moje ciało trzęsło się ze złości, ale głos w głowie krzyczał:

– Nie wolno Ci, nie wolno!

Musiałam włożyć bardzo dużo wysiłku w to, aby nie wybuchnąć. Nie pójść za tym, co tak naprawdę chciałam zrobić. Wybuchnąć i powiedzieć prawdę. Stanąć w obronie siebie samej, swoich granic, godności, a przede wszystkim swojej wartości.

I wiesz co?

Po raz kolejny mi się udało skutecznie stłumić wściekłość. I potem pozwolić sobie wmówić, że to moja wina i jestem do d…

Tak się czułam. Do dupy. Ale wiesz, wcale nie dlatego, że zrobiłam coś, co się komuś nie podobało. Tylko dlatego, że nie ponownie nie potrafiłam, nie miałam siły stanąć przy sobie i obronić się. Znowu się wycofałam.

Tak, ja jestem z tych, którym nie wolno było się złościć. Tak, jak jestem z tych, którym zabrano złość, a przez to siłę. I zanim się zabrałam za siebie, to trochę mi zeszło.

Zaczęłam pracować nad uwolnieniem swojej złości dopiero w momencie, kiedy usłyszałam takie zdanie:

 

Złość to informacja dla Ciebie, o Tobie. Nie musisz jej wywalać na cały świat i ochlapywać nią innych.

 

I to był przełom. O łał!! To mogę zrobić jeszcze coś innego??

Świadomość tego jak działa złość, po co jest ta emocja, do czego służy, skąd się bierze i co mam z nią zrobić, poza odruchem rzygania nią na innych była zbawienna.

Tu daję Ci krótkie podsumowanie:

1. Złość, to emocja o Twoich długo niezaspokojonych potrzebach. Nie o innych ludziach, ich działaniach i zaniechaniach. O TOBIE.

2. Złość to jedyna emocja, która daje siłę aby powiedzieć NIE i DOŚĆ. Jeśli nie pozwalasz sobie na złość, to nie masz granic, nie umiesz ich trzymać.  A kiedy za bardzo płyniesz w złości, to zbyt sztywno trzymasz się granic, które przecież są negocjowane.

3. Złość skrywa pod sobą inne emocje. Często lepiej się wściec, nić poczuć ból niezaspokojonych potrzeb, lub przyznać się , że się boisz.

4. Złość to najsilniejsza energia w ciele i na swoje drogi ujścia. Nie dziw się, że chce Ci się kopać, trzaskać drzwiami, krzyczeć i zagryzłabyś. Nie jesteś nienormalna.

5. Nikt nas nie nauczył, jak wyrażać złość. Bo wszyscy się jej boją. Ci którzy widzieli szaleństwo złości w oczach rodziców, będę jej unikać. Są też tacy, którzy nie widzą swojego szaleństwa w oczach, kiedy miota nimi złość. Naprawdę niewielu wie, co ma wtedy zrobić, aby nie obrzygać innych.

6. Tylko złość jest na tyle silną energią, żeby zmienić życie. Wiesz, jak się nie wściekniesz, to się nie zmienisz.

7. Nie trzeba nic robić za złością, wystarczy skupić się na czuciu jej w ciele. Jak CI trudno przy ludziach, to znajdź sobie własnych cichy kącik.

8. Złość zalewa nas hormonami, więc nie myślisz logicznie. Jak nie myślisz, logicznie, to powiesz lub zrobisz coś głupiego i będziesz żałować. Więc nic nie rób i nie gadać, jak Cię złość zalewa. Powiesz jak Ci opadnie

9. Złość to wołanie o pomoc i kontakt. Czytaj nie tylko to, co na wierzchu, ale także, albo nawet przede wszystkim, to co POD SPODEM. Pod spodem złości, jest ból i niskie poczucie własnej wartości.

10.Złość można wyrażać konstruktywnie i niekonstruktywnie. Można zajadać, zapijać, zaćpać, zaprzątać a nawet zabiegać.  A można poczuć, oddychać i powiedzieć: czuję złość, bo potrzebuję…

Nagrałam dla Ciebie podcast o złości. Zapraszam Cię do posłuchania. Jest to pierwszy krok, jeśli chcesz zacząć pracować  na uwolnieniem złości, bo ją tłumisz lub jeśli wylewasz ją na innych, bo nie możesz jej opanować.


POSŁUCHAJ

Daj znać w komentarzu jak zmieniła się Twoja świadomość dotycząca złości. Jakie będę Twoje pierwsze kroki w pracy nad złością.

 

2019-01-11T23:44:12+00:00

Zostaw komentarz